Generali OFE

 

Które OFE wybrać i dlaczego


Zyskowność funduszy a spadki akcji
Odkładając sprawy zasadności przymusu ubezpieczeń emerytalnych na bok chciałbym się skupić nad zyskownością i stopami zwrotu funduszy emerytalnych OFE. Moim zdaniem papierkiem lakmusowym i sprawdzeniem efektywności poszczególnych OFE były spadki na giełdach, które zaczęły się w lipcu 2007 i przyśpieszyły w czerwcu i wrześniu 2008. Jednym z głównych punktów odniesienia na giełdzie jest ochrona kapitału co szczególnie jest istotne dla funduszy emerytalnych. Prześledziłem więc stopy zwrotu OFE w poszczególnych okresach do dnia 3/8/2009. Oto wyniki:

Kliknij aby powiększyć.

Który OFE jest najlepszy?
Jak widać z danych na czoło wysuwają się dwa fundusze Generali oraz Aegon. Ich spadki od szczytu 2007 do dnia dzisiejszego, a szczególnie do dołka w październiku 2008, były najmniejsze ze wszystkich. Dodatkowo podczas odbicia, które trwa do tej pory fundusze te uzyskują porównywalne stopy zwrotu do reszty OFE. Fakt iż ich spadki były najmniejsze podczas burzliwych sesji wrześniowych sugerują iż jeśli spadki na giełdach powrócą fundusze te ponownie będą stosowały konserwatywną metodę inwestowania. To niestety jest najsłabszy punkt tej analizy gdyż o ile dane z przeszłości możemy łatwo zweryfikować i zbadać to przyszłość może być objęta tylko pewnym założeniem. W tym przypadku zakładam że strategia inwestycyjna Generali i Aegon nie zmieni się.

Co z innymi OFE?
Pytanie te jest istotne jeśli popatrzymy choćby na skalę wzroste funduszu Polsatu, który przewodzi stawce w większości rankingów. Wart uwagi jest fakt iż fundusz ten stosuje najbardziej ryzykowne strategie inwestowania, które opłacają się podczas silnych wzrostów (jak w latach 2004-2007) lub teraz. Jednakże gdy mamy do czynienia ze spadkami stopa straty jest również największa co biorąc pod uwagę iz zakładam prędzej czy później powrót spadków czyni ten fundusz jednym z najbardziej ryzykownych.

Bessa nie kończy się tak szybko

Chcąc być jak najdalej od oczekiwania samych złych scenariusza, trzeba starać się twardo stąpać po ziemi. A to oznacza iż warto pamiętać jak dużo giełdy spadły od szczytu w roku 2007 i jak procentowo jeszcze niewiele zostało z tych spadków odrobionych.

Dwa wykresy poniżej pokazują dobre porównanie z tym co może się jeszcze wydażyć.



Wykresy pochodzą z artykułu na dshort.com