Generali OFE

czwartek, 17 lipca 2008

Kiedy zacząc sprzedawac?

Teraz gdy wyglada ze zaczyna sie kolejne odbicie (byc może większe od poprzednich) myślę że głównym pytaniem które należy sobie zadac to: Kiedy znow zajac krotką pozycję ?(ewentualnie kiesy sprzedac akcje). Gra na korekty jest trudna. Moze byc silna lub slaba, moze byc slaba a siła moze przyjsc na samym koncu ruchu korekcyjnego wsysajac ostatnich oczekujacych bez pozycji. To czego nalezy oczekiwac to osiagniecia jakiegos przesilenia korekty i poczatku oslabiania. Moze to zajac troche czasu ale strategia gry na krotko jest o wiele pewniejsza niz zajmowanie dlugich pozycji ma takim rynku jak teraz. A długie? Mysle ze bedzie wiele okazji aby je zajac. Kiedyś.

środa, 16 lipca 2008

Co sprawia ze spekulant traci pieniądze?

Mozna zastanosic sie co sprawia ze gracz gieldowy zarabia lub traci pieniadze na transakcjach spekulacyjnych. Czy decyduje o tym znajomosc funkcjonowania gieldy, gospodarki, stosowanie prostych i wyrafinowanych analiz (fundamentalna, techniczna)?
To w jakims stopniu decyduje ale moim zdaniem w malym. Moim zdaniem licza sie glownie doswiadczenie, uczenie sie na wlasnych i cudzych bledach a takze pozytywne cechy charakteru. O ile w biznesie wazne jest nastawienie na zyski i pracowitosc to mysle ze w spekulacji wyglada to troche inaczej. Ze wstawania wczesnym rankiem, wertowania informacji gieldowych nic nie wyjdzie jesli inwestor-spekulant nie ma z gory ustalonego planu zawierania transakcji, jesli jego cechy charakteru sa skierowane negatywnie, jesli zachowuje sie emocjonalnie np. przelicza i cieszy sie z juz zarobionych pieniedzy.

Biorac pod uwage ze na kontraktach terminowych futures podobno zarabia tylko 5-10% spekulantow mozna zastanowic sie jakie cechy maja Ci co traca (jest ich wiecej wiec latwiej ich scharakteryzowac). Wiedzac to mozna domyslec sie co maja w sobie ci co zyskuja na spekulacjach giełdowych.
A wiec sprobujmy:
1. Chec zarobienia jak najwiekszych pieniedzy
2.Przeliczanie zyskow (nawet w trakcie sesji) i cieszenie sie nimi
3. Rozluznianiem sie i relaksowanie wraz z wychodzeniem ze straty lub z powiekszaniem zyskow
4.Powiekszanie pozycji raczej wraz ze wzrostem zyskow ---> ten punkt laczy sie z 3.
5. Nie analizowanie swoich zachowan przy transakcjach zyskownych i niezyskownych
6.Chec odrobienia strat i odegrania sie
7. Oddawanie duzej czesci zyskow na korektach
8.Kupowanie na wykupionym rynku (sprzedawanie na wysprzedanym)
9. Brak swiadomosci swoich slabych punktow
10. Duza chec posiadania racji co do sytuacji na gieldzie ( "a nie mowilem? Musialy w koncu spasc. mialem racje")
11. Brak systematycznych zachowan zawierania transakcji (plan, metoda)
12. Uzaleznienie od gieldy i sledzenia notowan przez caly czas
13. Uzaleznienie od zarabiania pieniedzy (jesli przez jakis czas udaje mi sie zarabiac, chce aby to trwalo caly czas, niepowodzenie traktuje jako cos zlego co trzeba od razu naprawic)
14. Pozwolenie aby maly blad inwestycyjny zabuzył caly plan, metode oraz swiezosc umyslu spekulanta

Czy to oznacza ze robiac odwrotnie mozna polepszyc zyskownosc swoich spekulacji?

wtorek, 8 lipca 2008

Trend spadkowy sie utrzymuje

Na giełdzie trwa wyraźny trend spadkowy. Rynek ześlizguje się ciągle do dołu. Moja dotychczasowa metoda wchodzenia na osłabieniu i trzymania krótkich stopów zupełnie się nie sprawdza. Prawie zawsze stopy są aktywowana a pozycja zamykana z małym zyskiem lub ze stratą. Po czym następuje kolejny spadek i sytuacja sie powtarza itd itd.

W takim przypadku najbardziej zyskowne transakcje polegają na wchodzeniu na krótko ale na lokalnych odbiciach przy liniach oporu. Daje to wciąż możliwośc kontrolowania pozycji i osiągnięciu znacznych zysków. Niestety po okolo miesiacu tej młócki jestem obecnie zniechęcony do dalszego inwestowania zważywszy na charakter rynku, jego wyprzedanie i moją niedobraną do tego strategię.