WIG na wsparciu czyli trudno być kontrarianinem
WIG po raz kolejny w ostatnim czasie dotarl do wsparcia w strefie 55000. Tworzy ją dołek sierpniowy, listopadowy oraz grudniowy. Dzisiejsze zachowani rynku pokazuje iż popyt jest bardzo płytki i indeks w niesprzyjających warunkach może zjechać bardzo szybko. Wciąż jeszcze liczę że rynek się wybroni gdyż natężenie negatywnych opini i oczekiwań jest dosyć duże. Problem tylko czy jest tak rzeczywiście. Posiadam słabe informacje o nastrojach panujących wśród małych inwestorów.
Kontriariańskie podejście opiera się na przekonaniu iż jeśli wszyśród uczestników rynku i inwestorów panuje te samo przekonanie to sytuacja na giełdzie przedstawi się odwrotnie od ich oczekiwań. Jest to związane z faktem iż w takich przypadkach albo większość posiada akcje (gdy wszyscy oczekują wzrostów) albo gotówkę (gdy wszyscy oczekują spadków).
Obecnie wydaje się iż konsensus rynkowy jest taki że czekają nas ciężkie dwa kwartały po których sytuacja powinna się poprawić. Największy wpływ ma tu sytuacja w USA. Największy problem z kontriariańskim podejściem jest jednak że często nie wiadomo kiedy wystąpi ekstremum. Teraz są negatywne oczekiwania ale czy za tydzień nie będą one jeszcze bardziej negatywne?
Kontriariańskie podejście opiera się na przekonaniu iż jeśli wszyśród uczestników rynku i inwestorów panuje te samo przekonanie to sytuacja na giełdzie przedstawi się odwrotnie od ich oczekiwań. Jest to związane z faktem iż w takich przypadkach albo większość posiada akcje (gdy wszyscy oczekują wzrostów) albo gotówkę (gdy wszyscy oczekują spadków).
Obecnie wydaje się iż konsensus rynkowy jest taki że czekają nas ciężkie dwa kwartały po których sytuacja powinna się poprawić. Największy wpływ ma tu sytuacja w USA. Największy problem z kontriariańskim podejściem jest jednak że często nie wiadomo kiedy wystąpi ekstremum. Teraz są negatywne oczekiwania ale czy za tydzień nie będą one jeszcze bardziej negatywne?



Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna