Generali OFE

czwartek, 20 września 2007

WIG20 w natarciu na nowe szczyty a Wig80?

Hossa na dużych spółkach. Wig20 o krok od nowego rekordu, który padnie moim zdaniem w przeciągu paru dni. Rynek jest jednak podzielony gdyż małe i średnie spółki mówią coś dokładnie innego: zbliża się bessa lub korekta potrwa jeszcze sporo czasu. Jednak aby -moim zdaniem- zarabiać na giełdzie nie można dużo filozofować, kreślić dalekosiężnych planów i zastanawiać się dlaczego idzie do góry. To najmniej istotne. Najważniejsze to czy można jutro zarobić czyli: jaki jest trend, czy gram razem z trendem, przy jakich limitach jest moje potencjalne wyjscie z inwestycji oraz jaki procent portfela zainwestować.

Paradoksalnie -niestety - trochę przecząc sobie póki co mam małą spółkę PCG. Dziś wydawało się że będzie ona kontynuowała wychodzenie z korekty przy dużym wolumenie. Tymczasem nic z tego nie wyszło. Jeśli cena zacznie spadać to będę musiał ją sprzedać.

Wczoraj przy wybiciu WIG20 ruszyło się parę innych małych spółek -najczęściej są to wybicia z trendu malejącego. One mogą dać wskazówkę jak potoczy się los wig80 w najbliższym czasie.

sobota, 15 września 2007

Czy można zarabiać pieniądze na futures.

Pomyslałem że podsumuję tu w skrócie moje przemyślenia na temat spekulacji na futures.

Głowne zagrożenia:
1. Brak ochrony kapitału.
Analiza techniczna nie jest ważna, zyski spółek nie są ważne, stopy procentowe nie są ważne, kupowanie w dołku nie jest ważne, sprzedawanie na górce nie jest ważne. Ważne jest to w jaki sposób chroni się kapitał. Bez tego nawet najlepsze metody, systemy, analizy, pomysły, przemyślenia w długim okresie są nic nie warte. Co z tego że przez jakiś czas można osiągać zyski jeśli straci się je w 1 lub 2 tygodnie przy niewłaściwym zarządzaniu kapitałem i brakiem jego ochrony. Historia spekulacji jest pełna znakomitych traderów, którzy w końcu bankrutowali bo górę brała chęć większego zysku i przekonanie o nieomylności. Ważne jest więc wypraktykowanie swojego własnego sposobu wychodzenia z trafionych i nie trafionych inwestycji. Mniej liczy się to co zarobiłem dzisiaj a więcej czy potrafię utrzymać zyski lub ograniczam straty w długim terminie.

2. Niewłaściwe zarządzanie kapitałem:
Nie jest tak że albo trzeba być zaangażowanym w 100% albo wcale. Poza tym, można/trzeba zmieniać zaangażowanie w miarę poniesionych strat lub zysków lub ze zwiększaniem/zmniejszaniem się subiektywnej oceny ryzyka swoich spekulacji.

3.Czas przebywania na rynku.
O ile mogę sobie wyobrazić iż są spekulanci, inwestorzy, traderzy którzy na rynku są cały czas i w długim okresie zarabiają pieniądze, myśle że jest to tak ekstremalnie trudne iż lepiej tego nie praktykować. Obciążenie związane ze stosowaniem dźwigni finansowej a co za tym idzie możliwość dużych zysków i strat jest tak duże że może pokonać każdego spekulanta. Rynek ma lepsze i gorsze okresy. Jest silny trend lub słaby, jest w końcu konsolidacja i trend boczny. Trudno pozostać specialistą we wszystkich tych momentach. To co można zarobić w silnym trendzie wzrostowym często można stracić w trendzie bocznym.

4.Rządzi Cena -posiadanie racji nic nie warte.
To nie prognozowanie zysków spólek lub nadchodzące informacje decydują sukcesach lub porażkach spekulanta. To Cena. Cena jest wszystkim. Można mieć dobre zrozumienie rynków, dyplomy, stopnie naukowe, doświadczenie i zerować się co kilka lat. Co z tego że spekulant ma rację co do średnioterminowych lub długoterminowych tendencji na rynku jeśli dzisiaj przy dużym wahnięciu stracił większość kapitału. Najlepsze przewidywania są nic nie warte jeśli rano makler musi zamknąć Twoją pozycję bo nie jesteś w stanie uzupełnić depozytu.

Teoretycznie uwagi tu opisane są generalne i znane wszystkim. To jednak ich ingnorowanie sprawia iż na kontraktach Futures potrafi zarabiać mały procent spekulantów i inwestorów giełdowych.


czwartek, 13 września 2007

Duże spółki

Widocznie widać podział na duże i małe spółki. Indeks WIG20 jest bliski do przebicia lokalnych maksimów podczas gdy reszta rynku stoi w miejscu a wręcz wygląda jakby zaraz miała zamiar kontynuować spadki. Jeśli jest to początek jakiejś trwałej tendencji to w porządku. Jeśli jednak jest to tylko tymczasowa ucieczka w bardziej bezpieczne akcje to chyba nie zakończy się to dobrze.

Jest wrzesień. Zgodnie ze statystykami listopad, grudzień a także często część października są dobre dla rynku. Wygląda więc że i w tym roku może tak być. Słaby wrzesień i nijaki październik a potem powrót silniejszych wzrostów? Taki scenariusz wyglada mi na w miarę prawdopodobny.

Tak czy tak trzeba być przygotowany na wszystkie możliwe scenariusze.

poniedziałek, 10 września 2007

PCG i duże spółki

W środę na otwarciu kupiłem spółkę PCG (po 0.41). Za decydowal o tym fakt wybicia z krótkiej konsolidacji, który moim zdaniem zwiastuje ruch do góry. Po trzech dniach można powiedzieć iż póki co nie zostało to potwierdzone gdyż spółka kosztuje 0.37. Wszystko tu jednak teraz jest możliwe: kontynuacja wzrostu lub nawrót spadków (wtedy sprzedam przy cenie około 0.33)

Póki co wyraźnie widać iż duże spółki są znacznie silniejsze niż małe tak w Polsce jak i w USA. Najprawdopodobniej oznacza to odwrócenie trendu z ostatnich dwóch lat. Wśród dużych spółek niewątpliwie wyróżnia się AGO